Co tam, jak tam

Święta święta i po. Jest też po tomografii – póki co wyniku nie mam, ponieważ były święta w międzyczasie no i w związku z tym jest lekka obsuwa. Obiecuję, że jak tylko będę coś wiedzieć, to od razu napiszę, haha.

Samo badanie przebiegło dobrze. Trochę jedynie piekła mnie ręka w trakcie podawania kontrastu, ale dosłownie w momencie przechodziło – zresztą podawanie kontrastu nie trwa długo. Tomografia trwa kilka, kilkanaście minut, więc poszło dosyć szybko.

Poza tym czuję się baaaardzo dobrze, raz na jakiś czas mi się słabo zrobi, ale ogólnie to funkcjonuję zupełnie normalnie – gotuję, sprzątam, także bardzo mnie to cieszy.

No nic, więcej wieści nie mam, w niedzielę już będzie normalny post, więc do zobaczenia w niedzielę!

Advertisements

5 myśli na temat “Co tam, jak tam”

  1. Czytam Twój blog od niedawna i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, Twoim podejściem do choroby, zycia, tego co przed Tobą. Też bym chciała taka być, nie mam co prawda choroby nowotworowej, ale chorobę (albo i nawet choroby) psychiczne. Raz jest gorzej a raz lepiej ale zawsze jak czytam Twojego bloga albo oglądam zdjęcia na Instagramie to dajesz mi taką siłę, do walki z chorobami, także dziękuję 🙂
    P.S. Jesteś przepiękna osobą.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s